Piekarnia – DIY

Jak otworzyć własną piekarnię? Cz. I

Żeby znaleźć się w najnowszym rankingu polskiego Forbesa, czyli na liście 100 Największych Polskich Firm Prywatnych, trzeba posiadać biznes wart minimum 664 miliony złotych. To tyle, na ile dwadzieścia lat temu amerykański Forbes oszacował wartość firmy zwycięzcy rankingu, czyli Zbigniewa Solorza. Tegoroczny ranking został ułożony według kryterium wartości przedsiębiorstwa. Pierwsze miejsce zajmuje w nim Cyfrowy Polsat, z wartością przekraczającą 26 miliardów złotych. Drugie miejsce (ponad 8,5 miliarda) należy do spółki LPP, a na miejscu trzecim uplasowało się CCC, warte nieco ponad 7,5 miliarda złotych.

Jak ciepłe bułeczki

Co ciekawe, na liście w pierwszej pięćdziesiątce znalazły się dwie piekarnie. Miejsce 36 zajęła stworzona przez Wojciecha Śmiechowskiego Piekarnia Szwajcarska. Spółka Inter Europol Piekarnia Szwajcarska przy wartości niemal 1,5 miliarda złotych osiąga 489 milionów przychodu. To największy tego typu zakład w Polsce, którego historia zaczęła się w 1989 roku, w małej wytwórni pieczywa przy ul. Okrąg w Warszawie. Biznes nabrał rozpędu przede wszystkim za sprawą mrożonego pieczywa, w które piekarnia zaopatruje sieci handlowe w całej Europie. Miejsce 50 to z kolei Piekarnia Oskroba, o wartości nieco ponad miliarda złotych i z przychodem w wysokości 301 milionów. Mała lokalna piekarnia z 1931 roku przerodziła się w prawdziwą fabrykę chleba, zatrudniającą 900 osób i wypiekającą 100 ton pieczywa rocznie. To także przede wszystkim pieczywo mrożone, dostarczane do sieci handlowych i popularnych sklepów franczyzowych.

Lokalizacja

Jeśli dobrze się rozejrzymy, to szybko zorientujemy się, że wokół nas powstało niedawno naprawdę dużo sklepów z pieczywem, nazywanych potocznie piekarniami lub, bardziej fachowo, „salonikami piekarniczymi”. Większość to franczyzy dużych piekarni, które same zajmują się dystrybucją swoich produktów. Ich popularność rośnie, bo chleb to już nie „po prostu chleb”. Dla wielu klientów zaczyna się liczyć jego marka. Zanim otworzymy własny salonik, powinniśmy zrobić rozpoznanie w okolicy. Dobrze, żeby w pobliżu były sklepy innego rodzaju, wówczas odwiedzający je klienci podczas codziennych zakupów zajrzą pewnie i do nas. Najbardziej pożądane lokalizacje to np. okolice targowisk i nowe osiedla, których mieszkańcy szybko się do nas przyzwyczają.

Podstawy

Potrzebujemy lokalu o odpowiedniej powierzchni. Minimum to około 50 – 60 m2 z zapleczem. Należy pamiętać, że musimy mieć miejsce nie tylko na towar, ale i na robiących zakupy klientów oraz obsługę – właśnie: nie zapomnijmy o zatrudnieniu odpowiedniego personelu 😉 Z rozmiarami mebli potrzebnych do urządzenia saloniku możemy zapoznać się np. na stronach internetowych firm zajmujących się wyposażeniem sklepów, takich jak np. akcesoriasklepowe.pl. Więcej o wyposażeniu w drugiej części naszego poradnika!

Materiały źródłowe: http://firmyprywatne.forbes.pl

5 komentarzy

  1. Przechadzając się nie tylko po polskich miastach ale tych zza zachodniej granicy coraz więcej powstaje piekarni amatorskich. Gwarantują one nie tylko tradycyjnie rozumiane pieczywo ale wszelkiej maści kombinacje smakowe. Bardzo lubię do nich chodzić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*